Z plecakiem przez Maltę – Gozo .

Środa już chyba tradycyjnie przywitała nas wiatrem i chmurami . Szybko się jednak okazało , że po przegonieniu chmur ukazało się błękitne niebo . Zabrałyśmy ze sobą ekwipunek w postaci ciuchów i prowiantu i ruszyłyśmy na przystanek w celu udania się do Cirkewwy aby tam wsiąść na prom którym miałyśmy zamiar dostać się na drugą wyspę – Gozo .

gozo

Czytaj dalej „Z plecakiem przez Maltę – Gozo .”

Reklamy