Pierwsze kroki, strach i rodzicielska duma.

No i nadeszła ta wiekopomna chwila.

Wczoraj po śniadaniu, zabraliśmy sprzęty do sprzątania, dwie torby plus karton i ruszyliśmy w stronę nowej „przystani” naszej Małej.

Mimo , że mieszkanie z pozoru było czyste, roboty i tak było co niemiara. Kiedy ja z Małą latałyśmy na szmatach, mopach i innych „zabawkach” robiąc błysk w „gniazdku” Małej, Ślubny zajął się wymianą w drzwiach zamka na nowy i po swojemu zerknął we wszystkie kąty dokonując tu i ówdzie drobnych napraw bądź poprawek.

Czytaj dalej

Bomba witaminowa.

Od wczoraj moja córka dziwnie pokasłuje.

Martwi mnie to, ale dostać się teraz do lekarza to istny cud.

Mam nadzieję, że do Małej przyplątało się tylko nieduże przeziębienie. Nie uskarża się na inne dolegliwości , więc na razie postanowiłam zastosować stary sprawdzony sposób na kaszel i ogólne wzmocnienie organizmu.

Czytaj dalej

Na wesoło – jak to dobrze , że jestem niezależna .

Jak to dobrze , że jestem niezależna od fachowców.

Krzaczki nad oczami „karczuję”sama 😁 , pazurki robię sama lub hybrydę „rzuca” mi Mała bo doszła już do zawodowej wprawy , rzęsy mam swoje osobiste długie i sporo ich , a włosy od lat farbuję w domu przy pomocy córki.

Czytaj dalej