Kulinarne przemyślenia.

Jak tak dalej pójdzie to moja dieta i wyrzeczenia pójdą się gwizdać 😁.

Specjalnie w lutym kupiłam spódnicę o rozmiar mniejszą aby była lepsza motywacja do zrzucenia 2-3 kilo, a przez ten areszt domowy czuję że już powiększyłam się o rozmiar 😭 .

Z braku twórczego zajęcia człowiek wpada do kuchni i pichci , piecze i smaży 😜 .

Czytaj dalej

Dzień sernika .

Od samego rana w Paradzie trąbili , że dziś Dzień Sernika .

Ponieważ uwielbiam sernik i wszystko co zawiera ser , na pewno sobie dzisiaj kawałka nie odmówię .

Gdybym jednak wcześniej wiedziała , że dziś mamy tak ważne „święto” to wczoraj pomimo upału upiekłabym swój , a tak to dziś jestem skazana na wizytę w zaprzyjaźnionej cukierni  😉 . Czytaj dalej

Nabita w butelkę .

Chyba ogłoszę kapitulację bo mówiąc kolokwialnie czuję się nabita w butelkę .

Fakt trochę w tym mojej winy , ale trochę to też wykorzystanie mojej naiwności i dobrych chęci .

Jak wiecie napaliłam się na detoks jaglany .

Poczytałam o tym i wydawał się fajną sprawą . Jednak ta fajna sprawa skończyła się w momencie kiedy zaczęłam mocniej zgłębiać temat i wczuwać się w rolę.

Czytaj dalej

Woda z miodem czyni cuda.

Popularność tej mikstury nie mija . Znały ją nasze babki i kiedy tylko było trzeba korzystały z jej zdrowotnych właściwości .

Miksturę tą szczególnie polecam w okresie jesieni , zimy i na przednówku , choć są i tacy , między innymi i ja , że po „napój” ten sięgam w zasadzie przez cały rok z większymi lub mniejszymi przerwami .

Co takiego jest w wodzie z miodem że ma tak wielu zwolenników ? Czytaj dalej