Wrocławskie zoo .

Tak jak wspomniałam w ostatnim poście opisze Wam dzisiaj swój wypad do Wrocławia.

Początkowo miała być to typowo czysta relacja , postanowiłam jednak , że zmienię nieco jej charakter aby była bardziej lekkostrawna i lepiej się ją czytało.

Na wycieczkę wybrałam się z moim Papciem , gdyż on pomimo swoich lat ciągle jest głodny wrażeń . Rodzinę pozostawiłam bez żalu w domu aby uczciwie pracowała na chlebek i przyjemności pani domu 😀 , a sama w czwartkowy poranek pojechałam podbijać Wrocław. Czytaj dalej